Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla hasła: legendy o duchach





Temat: Brandenburzy i Krzyżacy
Tez kiedys mieszkalem na Gwardii Ludowej. Dla mnie to byl juz
niemal koniec swiata - ostatnie osiedle przed dzialkami, parowa i
Petrochemia.

Pamietam wyprawy na parowe. Kiedys zapuscilem sie z kumplem prawie
pod sama Petrochemie. Byly tam duze zbiorniki do oczyszczania
sciekow. Lapalismy tam plankton dla rybek akwariowych.

A pamieta ktos ruiny starej cegielni na parowie. Krazyly wtedy
legendy o duchach w tej cegielni i dzieciarnia trzymala sie z daleka
od tego miejsca.

Ten "podejrzany lasek" oczywiscie pamietam - mieszkalem tuz obok.
Byl on duzo wiekszy zanim nie wybudowali tam wiezowca, ale nie
pamietam zeby ktokolwiek tak go nazywal. Moze dla "tubylcow" nie
byl on taki podejrzany. Kiedys pamietam moj sasiad, ktory byl
milicjantem, gonil zlodziei przez ten lasek i strzelal ze swojej
broni w powietrze. Moze jednak w tym lasku bylo cos podejrzanego :)
Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: Zamek w Elku - remont
Z tego, co wiem, to zamek krasiczyński zarabia trochę kasy na udostępnianiu
wnętrz na okolicznościowe bale różnym firmom i instytucjom. Ma też swoje
legendy o duchach. Czy z ełckim wiążą się jakieś ciekawe opowieści?
Jak nie, to zaraz coś wymyślimy na użytek turystów :) Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: Proszę o pomysły na atrakcje turystyczne Poznania
Jeszcze jeden pomysł- trochę dziwny, ale...
Wiele regionów znanych jest z tajemniczych legend typu Potwory, sabaty
czarownic, więc może my też taki motyw wykorzystamy. Może ktoś z biorących
udział w tej dyskusji poda miejsca w okolicach Poznania lub w samym mieście,
gdzie krążą legendy o duchach. Kiedyś może 5 lat temy na PTV (dziśTVP3P-ń), że
na Starołęce odbywały się sabaty ciot. Mogło to być dobre miejsce na Lunapark,
czy dom strachów, Przy dobrej kampanii może właśnie Starołęka stałaby się
bardziej znana od Łysej Góry. (przydało by się tylko parę publikacjio ciągłym
pojawianiu się ciot).
A propos knajp, jak będą turyści to i knajpy powstaną, bo otwieranie pub-ów
będzie się opłacać i nie jest to prawda, że nikt nie wyjeżdża, by się najeść,
czy napić. Czasem ludzie jadą do innych miast, aby poznać ich klimat, pochodzić
po knajpach, runku i oderwać się od codzienności i wcale nie interesują ich
zabytki, czy walory naturalne, motywy podróży mogą być naprawdę różne. Turyści
też muszą zresztą gdzieś odpocząć i miejsca rozrywki są potrzebne.
Bardzo mi się podoba sposób zagospodarowania starej żeźni jako sceny teatralnej
oraz pchli targ, który tam się odbywa dzięki temu ta część miasta odżyła
uważam, że magistrat powinien też poważnie podejść do problemu
zagospodarowania portu nad Wartą, a "gejzer" nad Maltą stanie się doskonałą
wizytówką Akwaparku.


Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Minister Giertych o turystyce najmłodszych!
Minister Giertych o turystyce najmłodszych!
MEN przygotował ponoć listę miejsc, do których dzieci powinny jeździć na
wycieczki szkolne: od Aushiwitz przez Wawel po Katyń. Za taką wycieczkę
minister Giertych ma dawać dopłatę! A wiec wychowanie ptriotyczne w
terenie... Pewnie jeszcze przewodnicy będą z nadania partyjnego, co by
żadnych wypaczeń na trasie nie było. Dzieci przyjeżdżające do Warszawy na
ministerialną wycieczkę muszą na przykład konieczie zobaczyły pomnik endeka
Dmowskiego i wysłuchały opowieści jak wielkim Polakiem był. Przykre...

Tymczasem ktoś z was polecił ostatnio na tym forum tekst o podróżach w kosmos
i weszłam dziś znów na tę stronę... A tam o turystyce dla dzieciaków, a więc
gdzie ojciec może zabrać swą pociechę z okazji Dnia Dziecka. Rozpadało nam
się (przynajmniej w Wawie), ale jak tylko będzie ciepło, to skorzystam z
podpowiedzi. Otóż na stronie znajdziecie legendy o duchach, które mają
straszyć w polskich zamkach. Zawsze mnie to kręciło, więc spróbuję
zainteresować tym swoje dzieciaki. Zabiorę je do Liwu, o którym nigdy
wcześniej nie słyszałam, a gdzie ma straszyć... Żółta Dama. Wszystkim mamom i
tatom polecam tekst (tatom szczególne, bo to strona dla mężczyzn, choć kobiet
nikt tam nie dyskryminuje!). Podaje link: www.sparing.pl/article.php?
id=218&page=0

O ile więc Giertych wskrzeszać będzie duchy endecji, o tyle ja wolę moim
dzieciom pokazywać duchy średniowiecza. Dużo bezpieczniejsze! :) Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Świetna zabawa w Zamościu
legendy o duchach i wszystkich brunhildach z bogusławami łysymi chcesz
porównywać do jedwabnego i auschwitz? ja nie mogę normalnie.
pogadam se z psem chyba, lepiej na tym wyjdę, a Ty idź świnkę pogłaszcz, to
ochłoniesz.

Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Glywice a folklor
szwager_ze_laband napisał:

> pomozcie bo jo tych prawie niy pamiyntom!!!

"Bogowie słowianscy spłynęli Dnieprem i Wołchowem , ich posągi potopiono w
jeziorach wielkopolskich ... "

Słowianie zostali zmuszeni do zmiany religii na Chrześcijaństwo , a wszystkie
oznaki ich dawnej religii zostały doszczętnie zniszczone .
Jednak legendy o duchach i demonach przekazywane z pokolenia na pokolenie
przetrwały do dzisiaj .
Słowianie wierzyli w różne demony . Nadawali im też nazwy , takie jak :
Diabły nazywane także czartami , utopce nazywane często topielcami topielce ,
dusze dzieci zmarłych bez chrztu , poronionych oraz zamordowanych .

Dusze zmarłych i zmory
Świat zmarłych i żywych nachodziły na siebie w życiu Słowian , demony wrogie
ludziom takie jak wiedźmy zmory i upiory żyły i działały w pobliżu ludzkich
siedlisk .
Na 500 zbadanych demonów
22,2% - stanowią topielcy , 18% - samobójcy i wisielcy , 16,6% - dzieci
nieochrzczone , 11% - zmarli w dniu ślubu , 8% - martwe płody , kobiety zmarłe
w czasie porodu lub bezpośrednio po nim .
Strzyga w postaci czrownicy-sowy wysysa krew .
Wampir tez wysysa krew , tyle że w postaci nietoperza .

Duchy wodne
Topielce, utopki wywodzą się z rzędu duchów ludzi utopionych i dzieci wyklętych
przez matkę .
Są to istoty pełne złości chwytaja i topią ludzi , wciągając ich w wiry wodne .
Wylegują się na brzegach wód , swoją postać mogą też zmieniać w ryby, żaby
itp .
Rusałki to dusze dziewcząt , żyją przy stawach , jeziorach i pograniczach
bagien. Są nagie , piękne , przybrane w wianki z ziół . Tańczą na polanach przy
świetle księżyca .

Duchy leśne i zwierzęce
Przekształcenie czasowe w wilka nazywane jest wilkołactwem lub lykantropią.
Wilkolaki po staropolsku wilkołki obok strachu budziły także podziw . Pouwano
się do wilczych śwąt . Unikano wymawiania jego nazwy (nie wywoływać wilka z
lasu)

Duchy powietrzne
Żmije mieszkają w czarnych chmurach lub jeziorach , niszczą dobytek , a nawet
zabijają ludzi . Górale polscy i słowaccy określali je mianem smoków i
zakwaterowywali w grotach i jaskiniach.
Latawce w ptasiej postaci porywały dzieci z kołysek.

Coś takiego znalazłam :) Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Nawiedzony dom na Szeligowskiej
Popieram kolegę Bemovvi@ka, nie ma w tym domu nic nadwzyczajnego, ot
rozpadająca się rudera a te legendy o duchach...dsjcie lepiej spokój.
Do "Duchy": zanim zacznesz obrażać innych naucz się najpierw pisać
poprawnie (...zpod...) hahahaha dobre :-) Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu